
Jak wskazują prognozy IATA, liczba obsłużonych pasażerów na polskich lotniskach ma wzrosnąć do 100 mln rocznie. Większość ruchu będzie koncentrować się w portach regionalnych. Jednocześnie minister Maciej Lasek zwraca uwagę na konieczność rozbudowy infrastruktury.
IATA szacuje, że w 2033 r., gdy otwarty zostanie Port Polska, ruch pasażerski w kraju sięgnie ok. 95 mln osób. Natomiast już dwa lata później, w 2035 r. przekroczona zostanie historyczna bariera 100 mln podróżujących, a do 2060 r. polskie lotniska mogą obsługiwać nawet ponad 172 mln pasażerów rocznie.
Istotną rolę w systemie lotniczym kraju nadal będą odgrywać porty regionalne, utrzymując dominującą pozycję w ruchu pasażerskim. Pod koniec tej dekady mają obsługiwać 55 mln pasażerów rocznie. W kolejnych latach liczba ta będzie systematycznie rosnąć.
W Polsce jest obecnie 15 lotnisk, z czego 14 to porty regionalne. Najbardziej kluczowe znajdują się m.in. w Krakowie, Gdańsku, Katowicach i Wrocławiu.
W ubiegłym roku porty lotnicze w Polsce obsłużyły ponad 66 mln podróżujących. Maciej Lasek, wiceminister infrastruktury oraz pełnomocnik rządu ds. CPK potwierdził na konferencji prasowej, że 2025 r. był historycznym rokiem dla polskiego lotnictwa.
- Te rewelacyjne wyniki to ogromny powód do dumy, ale też twardy sygnał ostrzegawczy: zbliżamy się do granic przepustowości naszej infrastruktury. Dlatego konsekwentnie budujemy zintegrowany system, w którym silne lotniska regionalne współpracują z kluczowym hubem. - przekazał minister.
Maciej Lasek podkreślił, że aby sprostać przyszłym prognozom, konieczna będzie modernizacja Lotniska Chopina, a także otwarcie nowego, centralnego lotniska w ramach projektu Port Polska.
Największym portem lotniczym w Polsce pozostaje Lotnisko Chopina. W ubiegłym roku lotnisko obsłużyło ponad 24 mln podróżujących. Jednocześnie Okęcie mierzy się z ograniczeniami przepustowości. Z tego względu planowana jest modernizacja jego infrastruktury.
Wraz ze wzrostem liczby połączeń coraz ważniejsza staje się ochrona praw pasażerów. Więcej lotów oznacza większe ryzyko zakłóceń, takich jak opóźnienia, odwołania czy overbooking. Eksperci ds. praw pasażerów z AirCashBack przypominają, że zgodnie z Rozporządzeniem EU 261/2004 poszkodowanym podróżującym może należeć się odszkodowanie.
Jeżeli przydarzył Ci się zakłócony lot, skontaktuj się z nami i dołącz do grona tysięcy zadowolonych pasażerów, którym pomogliśmy. Złóż wniosek na naszej stronie lub kliknij w poniższy przycisk.