
Piloci Lufthansy rozpoczęli dwudniowy strajk. Może to oznaczać odwołanie setek lotów. Utrudnienia będą prawdopodobnie dotyczyć także połączeń z i do Polski.
Akcja protestacyjna pilotów Lufthansy rozpoczęła się 13 kwietnia, tuż po północy. Zakończy we wtorek, 14 kwietnia, przed północą. Obejmie nie tylko główną linię, ale też spółki zależne takie jak Lufthansa Cargo, Lufthansa CityLine oraz Eurowings.
Decyzja o rozpoczęciu strajku wynika z przeciągających się negocjacji między związkiem Cockpit Union a kierownictwem Lufthansy. Dotyczą one m.in. wyższych składek emerytalnych i wynagrodzeń w spółce CityLine. Jak wskazał przewodniczący organizacji, Andreas Pinheiro, brak postępów zmusił pilotów do wszczęcia protestu.
Najbardziej dotknięte strajkiem mają być połączenia między dużymi niemieckimi lotniskami, takimi jak Frankfurt nad Menem i Monachium. Podobne utrudnienia wystąpią na lotniskach regionalnych. Jak wskazuje Polska Agencja Prasowa, odwołania lotów mogą również dotyczyć rejsów z i do Polski.
Lufthansa radzi pasażerom sprawdzanie na bieżąco aktualnych informacji dotyczących statusu swoich lotów. Przewoźnik zapewnił także, że możliwie najwięcej połączeń będzie obsługiwanych przez linie partnerskie.
Nie wszystkie połączenia niemieckiego przewoźnika zostaną objęte protestem. Cockpit Union zdecydował o utrzymaniu lotów na trasach do regionów o podwyższonym ryzyku geopolitycznym, które odbędą się zgodnie z planem. Dotyczy to głównie kierunków na Bliskim Wschodzie takich jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Izrael czy Katar.
To już czwarta fala strajków w Lufthansie w tym roku. W piątek, 10 kwietnia strajkował personel pokładowy. Skutkiem były liczne odwołania lotów i problemy dla dziesiątek tysięcy podróżnych. Obecny protest może powtórzyć ten scenariusz. Czy w tej sytuacji pasażerom przysługuje odszkodowanie za lot?
Zgodnie z Rozporządzeniem EU 261/2004, strajk pracowników linii lotniczej (w tym przypadku pilotów Lufthansy) zwykle nie jest uznawany za “nadzwyczajną okoliczność”, której przewoźnik mógł zapobiec. To oznacza, że linia powinna wypłacić pasażerom odszkodowanie za odwołany lub opóźniony o ponad 3 godziny lot.
Kwota odszkodowania zależy od długości trasy i wynosi od 250 do 600 euro. Oprócz tego podróżnym przysługuje też opieka ze strony linii, np. posiłki, nocleg lub zmiana rezerwacji.
Niestety, procedura uzyskania odszkodowania za lot bywa skomplikowana i czasochłonna. Linie lotnicze często starają się unikać wypłaty środków, które należą się pasażerom. W niektórych przypadkach jedynym rozwiązaniem jest skierowanie sprawy do sądu lub odpowiedniego organu administracyjnego, co najczęściej oznacza dodatkowy stres, wątpliwości i wydatki.
Jeśli brakuje Ci czasu i wiedzy prawnej potrzebnej, by skutecznie ubiegać się o odszkodowanie na własną rękę, szczególnie na drodze sądowej, zaufaj specjalistom z AirCashBack! Działamy na rynku nieprzerwanie od 2013 r. Pomogliśmy już setkom tysięcy klientów, którzy dzięki powierzeniu nam dochodzenia odszkodowania, oszczędzili swój czas i pieniądze. Złóż wniosek na naszej stronie lub kliknij w poniższy przycisk.