Powrót do listy wpisów
Lotnisko we Wrocławiu chce ograniczyć hałas. Nowe opłaty już od maja
2 min czytania

Lotnisko we Wrocławiu chce ograniczyć hałas. Nowe opłaty już od maja

Autor: AirCashBack 21-04-2026

Port lotniczy Wrocław-Strachowice rozpoczyna walkę z hałasem. Od 1 maja linie lotnicze będą musiały płacić za starty i lądowania najgłośniejszych samolotów. W nocy dodatkowo płatne będą już wszystkie operacje. Decyzja to efekt protestów mieszkańców osiedli położonych w pobliżu lotniska, którzy od dawna skarżą się na uciążliwy hałas.

Nowe opłaty

Wysokość opłat będzie uzależniona od poziomu hałasu generowanego przez dany model samolotu. Przed przylotem do Wrocławia przewoźnicy będą musieli przekazać certyfikaty potwierdzające głośność maszyny. Lotnisko stworzyło siedem różnych “kategorii hałasowych”. Im głośniejszy samolot, tym wyższa opłata. Celem jest skłonienie linii lotniczych do korzystania z nowszego i cichszego sprzętu.

W ciągu dnia, między 6:00 a 22:00, dodatkowe stawki obejmą jedynie dwie najgłośniejsze kategorie. Dotyczy to głównie starszych Boeingów używanych m.in. przez Ryanair i Enter Air. Za każdy start lub lądowanie takiej maszyny przewoźnik zapłaci od 3 do 4 tysięcy złotych więcej.

W nocy dodatkowymi opłatami objęte zostaną niemal wszystkie starty i lądowania na wrocławskim lotnisku. W przypadku najnowszych, najcichszych maszyn przewoźnicy zapłacą od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za operację. Natomiast znacznie wyższe stawki przewidziano dla głośniejszych samolotów. Między północą a 5 rano mogą one sięgać nawet 20 tysięcy złotych. Opłaty nie będą dotyczyły samolotów wojskowych.

Gdzie jeszcze wprowadzono ograniczenia hałasu?

Port lotniczy we Wrocławiu nie jest pierwszym w Polsce, który próbuje ograniczyć nocne loty. Całkowity ich zakaz wprowadzono już na Lotnisku Chopina w Warszawie. Podobne restrykcje będą obowiązywać od jesieni w porcie lotniczym w Poznaniu.

Reakcje mieszkańców

Dobrosława Binkowska, przewodnicząca zarządu osiedla Oporów, znajdującego się w sąsiedztwie wrocławskiego lotniska, ocenia wprowadzenie opłat jako krok w dobrą stronę. Jej zdaniem to sygnał, że problem uciążliwych nocnych lotów został wreszcie zauważony. Podkreśla, że mieszkańcy od lat zwracają uwagę na wpływ lotniczego hałasu na codzienny komfort życia.

- Jednocześnie trudno dziś jednoznacznie ocenić, na ile te zmiany będą odczuwalne w praktyce. To rozwiązanie traktujemy raczej jako pierwszy krok - będziemy obserwować jego efekty i liczymy na dalszy dialog z zarządem lotniska w tej sprawie - mówi Dobrosława Binkowska.


Udostępnij znajomym