
Problemy mołdawskich linii lotniczych na początku wydawały się być przejściowe. Jednak wszystko wskazuje na to, że Air Moldova bezterminowo zawiesi swoją działalność. Decyzja ta jest podyktowana problemami finansowymi, z którymi przewoźnik boryka się od dłuższego czasu.
Początkowo mołdawskie linie miały zawiesić swoją działalność jedynie na kilka dni - od 21 do 25 kwietnia. Decyzja ta została podjęta z powodu braku wystarczających środków na dalsze prowadzenie działalności.
- Niestety doszliśmy do wniosku, że wszystkie wysiłki zmierzające do powrotu do operacji Air Moldova w obecnej sytuacji okazały się niewystarczające - informuje mołdawski przewoźnik na swojej stronie internetowej.
Zgodnie z obietnicą linii, wszyscy pasażerowie, którzy zakupili bilety na loty mające się odbyć w przyszłości, otrzymają zwrot pieniędzy. W najbliższym tygodniu mołdawski przewoźnik odbędzie bowiem ostatnie trzy loty z Kiszyniowa do Werony, Tbilisi i Bolonii.
Jak wynika z dostępnych informacji o tym, że Air Moldova boryka się z problemami finansowymi i operacyjnymi było wiadomo już dawno. Mołdawski regulator lotów poinformował, że wielokrotnie wysyłał prośby do przewoźnika o przedstawienie planu naprawczego. Ten jeden nigdy do niego nie dotarł. Z tego powodu mołdawskie linie zostały obciążone sankcjami, które uniemożliwiają im funkcjonowanie.
Zarząd linii robi wszystko, aby po okresie zawieszenia działalności móc wrócić do funkcjonowania. Popyt na loty z i na teren Mołdawii jest bowiem znaczący. Air Moldova wysłała więc petycję do Biura Prezydenta Republiki z prośbą o interwencję. Żadne banki nie są bowiem w stanie pomóc przewoźnikowi. To z kolei oznacza dla niego pewne bankructwo.
Jeśli masz wątpliwości czy Twój lot kwalifikuje się do ubiegania się o odszkodowanie od linii lotniczych, wypełnij formularz dostępny na naszej stronie lub kliknij poniższy przycisk, a my zajmiemy się resztą!