
InPost wprowadza nową usługę Parcel Suitcase - walizkę dostosowaną do skrytek Paczkomatu. Prezes firmy Rafał Brzoska przekonuje, że nowe rozwiązanie ma uprościć nadawanie bagażu i ograniczyć koszty podróży po Europie.
- Właśnie redefiniujemy europejskie podróże! Prezentujemy InPost Parcel Suitcase. To nowy, stworzony specjalnie dla Was zupełnie nowy standard walizki idealnie wypełniającej gabaryt C w naszym Paczkomacie! - ogłosił 27 maja Rafał Brzoska na swoim facebookowym profilu.
Walizkę wykonano z polikarbonu i wyposażono w odpinane kółka oraz zamek szyfrowy. W środku znajdują się regulowane pasy zabezpieczające bagaż przed przemieszczaniem. Ze względu na swoje rozmiary walizka nie spełnia standardów bagażu podręcznego większości linii lotniczych. Jednak możliwość wysyłki Paczkomatem eliminuje ograniczenia związane m.in. z przewozem płynów czy ostrych przedmiotów.
InPost Parcel Suitcase trafiła do sprzedaży w oficjalnym sklepie internetowym Out of the Box, gdzie kosztuje 320 zł. Produkt posiada dwuletnią gwarancję.
Wraz z premierą walizki InPost rozszerzył swoją ofertę o możliwość nadawania przesyłek z wybranych krajów Europy bezpośrednio do Polski. Usługa obejmuje Belgię, Francję, Holandię, Hiszpanię, Luksemburg, Portugalię oraz Włochy. W planach jest także uruchomienie jej w Wielkiej Brytanii.
Nadanie paczki możliwe jest poprzez aplikację InPost Mobile lub serwis SzybkieNadania.pl. Użytkownik wybiera kraj nadania i odbioru, gabaryt przesyłki, uzupełnia dane oraz wskazuje Paczkomat docelowy w Polsce. Do wyboru są cztery gabaryty przesyłek: Mini do 3 kg oraz Mała, Średnia i Duża - każda o maksymalnej wadze 25 kg. Najmniejszy format dostępny jest wyłącznie w aplikacji mobilnej, natomiast pozostałe można nadawać także przez stronę internetową.
Czas dostawy wynosi od trzech do pięciu dni roboczych w zależności od kraju. Różnice dotyczą także procedury nadania. W części państw wymagany jest wydruk etykiety, natomiast w innych możliwe jest korzystanie z kodów QR lub wydruku w punkcie partnerskim.
W sieci szybko pojawiły się komentarze sugerujące, że InPost może stanowić konkurencję dla tanich linii lotniczych. Przewoźnicy tacy jak Ryanair czy Wizz Air od lat opierają swój model biznesowy m.in. na dodatkowych opłatach za bagaż, miejsca czy usługi dodatkowe. Przez to końcowa cena biletu często znacząco rośnie.
Rozwiązanie InPostu może być dla części podróżnych atrakcyjną alternatywą, zwłaszcza podczas dłuższych wyjazdów. W takiej sytuacji opcja wysłania części bagażu osobno może okazać się praktyczna zwłaszcza jeśli dane przedmioty nie są potrzebne od razu po wylądowaniu lub nie mieszczą się w limitach ustalonych na lotniskach. Jednak przydatność usługi będzie zależeć od kierunku podróży, kosztów, gabarytów przesyłki czy też dostępności punktów odbioru.