News

Bądź na bieżąco dzięki naszemu mikroblogowi

light

W ubiegłym roku ponad 1,7 miliona pasażerów nie skorzystało z przysługującego im prawa!

2013-08-15

Chodzi o prawo do rekompensaty za przerwaną podróż samolotem z powodu opóźnienia lotu lub odwołania lotu. Linie lotnicze zaoszczędziły dzięki temu ponad 400 milionów Euro. Najwyższy czas to zmienić! Spójrzcie na wasze stare bilety i domagajcie się odszkodowania wstecz (w Polsce do 2 lat wstecz).

Z rozporządzenia 261/2004 można wywieść prawo do odszkodowania za odwołany lot, ale też odszkodowanie za opóźniony lot o ponad 3 godziny. Pasażerowie skwapliwie korzystają z tego prawa, a rozstrzygnięcia sądów wciąż budzą nowe kontrowersje.

Dążąc do ujednolicenia ochrony praw pasażerów linii lotniczych, Parlament Europejski i Rada uchwaliły rozporządzenie nr 261/2004 z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów. Rozporządzenie to stało się w ostatnim czasie przedmiotem kilku istotnych orzeczeń sądowych.

W wyniku rozstrzygnięcia przez TSUE w 2009 roku sprawy Sturgeon ukształtowała się rozszerzająca interpretacja tego aktu pozwalająca dochodzić odszkodowania nie tylko w przypadku odwołania, lecz także opóźnienia lotu o trzy godziny lub więcej.

Zwiększone obciążenia linii lotniczych operujących z lotnisk europejskich, w tym zwłaszcza wspólnotowych przewoźników lotniczych, a także kontrowersje prawne powstałe na bazie powyższego orzeczenia, stały się przyczyną wydania w ubiegłym roku wyroków zarówno przez TSUE, jak i sądy powszechne USA.

Wyrokiem z 23 października 2012 roku, rozpatrując połączone sprawy skierowane przez sąd niemiecki i angielski, Trybunał potwierdził, że pasażerowie, których lot został opóźniony o trzy lub więcej godzin, mają takie same prawo do odszkodowania jak pasażerowie, których lot został odwołany.

Trybunał nie przyjął argumentacji linii lotniczych, że ich odpowiedzialność w tym zakresie ogranicza Konwencja Montrealska. Sędziowie stwierdzili, że odszkodowanie na podstawie rozporządzenia 261/04 należy się nie tyle za samo opóźnienie, ile za brak komfortu i niedogodności związane z czasowym brakiem możliwości transportu. Trybunał uznał także, że wykładnia przyjęta w sprawie Sturgeon nie narusza takich podstawowych zasad prawa UE jak zasada pewności i proporcjonalności.

Z kolei 31 stycznia 2013 roku, w najnowszym orzeczeniu w sprawie odpowiedzialności przewoźników lotniczych, Trybunał orzekł, że linie lotnicze są zobowiązane do opieki nad pasażerem w wypadku odwołania lotu także w sytuacjach nadzwyczajnych. Chodziło o sytuację, gdy pył wulkaniczny uziemił samoloty nad Europą. Pewna klientka irlandzkich linii Ryanair na lot powrotny na trasie Faro – Dublin czekała aż… tydzień. Ryanair był nieubłagany i nawet, gdy samoloty powoli zaczęły się wznosić, loty na Faro okazały się nie być priorytetowe. Kobieta musiał przedłużyć zatem wakacje i wydać z własnej kieszeni ponad tysiąc euro na opłacenie hotelu, wyżywienia i transportu! Po powrocie zwróciła się więc do linii o odszkodowanie i zwrot tych kosztów. Ryanair stwierdził jednak, że nie ma ona do tego żadnego prawa. Zupełnie inaczej uznał Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który zmusił Ryanair do pełnego zrekompensowania jej oczekiwania na lot, którego nie można było wykonać w związku w wybuchem wulkanu i dalszymi problemami logistycznymi przewoźnika. ETS uznał, że nawet wystąpienie wyjątkowego zjawiska nie może zwolnić przewoźnika z obowiązku zapewnienia odpowiedniej opieki pasażerowi, stąd też orzekł obowiązek wypłaty odszkodowania, którego wysokość ma określić w przyszłości irlandzki sąd.

Interesująca wydaje się także praktyka orzecznicza sądów USA uznających swoją jurysdykcję w sprawach wytaczanych przez rezydentów amerykańskich liniom europejskim operującym między Europą a USA. Przewoźnicy ci inkorporowali zasady wynikające z rozporządzenia 261/04 do swoich umów (warunków) przewozu i naruszenie tych umów (a nie sam unijny akt prawny) stanowiło podstawę prawną powództw kierowanych do sądów stanowych.

Wydane dotychczas wyroki nie są jednolite i zależą w zasadzie od sposobu implementacji reguł odpowiedzialności wynikających z rozporządzenia. W sprawach Iberia i Lufthansawstępne rozstrzygnięcia o Dz. Urz. UE L 46 z 17.02.2004 r. ukazały się niekorzystne dla przewoźników, gdyż ich warunki przewozu wprost odwoływały się do odszkodowania na podstawie rozporządzenia 261/04. Z kolei w sprawach BA i Alitalia powództwa zostały odrzucone ze względu na wyłączenia wynikające z tych warunków lub uregulowań taryfowych zatwierdzonych przez Departament Transportu USA.

Śmiało można stwierdzić, że regulacje zmierzające do wzmacniania ochrony praw konsumentów w sektorze przewozów lotniczych mają pełne wsparcie orzecznictwa europejskiego.

Wróć do listy wpisów
Loader AirCashBack